You are currently viewing MY zamiast JA. Co decyduje o sile zespołów i dlaczego współpraca to nasza supermoc?

MY zamiast JA. Co decyduje o sile zespołów i dlaczego współpraca to nasza supermoc?

Gdy ludzie czują się częścią zespołu, myślą lepiej, działają szybciej i popełniają mniej błędów. Nauka nie ma wątpliwości co do tego, że współpraca pozwala skutecznie mierzyć się z największymi wyzwaniami. Dlaczego tak się dzieje? Wspólne działanie nie jest jedynie modnym hasłem ani miękką kompetencją. To biologiczny mechanizm, który od tysięcy lat decyduje o przetrwaniu – także w biznesie.

Co jeszcze wpływa na współpracę?

Z pewnością bez trudu jesteś w staniem wymienić, kto ostatnio pomógł Ci w pracy imię i nazwisko osoby, która pomogła Ci wtedy, gdy było naprawdę trudno. Kryzys z klientem. System, który padł tuż przed deadlinem. Moment, w którym nie wiedziałeś lub nie wiedziałaś, od czego zacząć. Większość ludzi pamięta takie nazwiska latami. Nie dlatego, że są sentymentalni. Dlatego, że tak działa nasz mózg. Wyniki firm nie są efektem pracy jednej osoby. Za każdym wdrożonym systemem, zrealizowanym projektem czy rozwiązanym kryzysem stoi współpraca – rozmowy, wzajemna pomoc i zaufanie. To nie kwestia dobrej woli czy kultury organizacyjnej zapisanej w prezentacji, ale biologii i ewolucji, czyli naszego zaprogramowania, które w pośpiechu lub z powodu niesłużących przekonań (takich jak np. „zawsze dam radę sama” lub „zrobię to lepiej”) wyłączamy. 

Dziś mózg także doskonale odnajduje się podczas działania w grupie. Dlaczego? Homo sapiens przetrwał nie dlatego, że był najsilniejszy, lecz dlatego, że potrafił współpracować. Antropolog Robin Dunbar udowodnił, że człowiek potrafi utrzymywać stabilne relacje z około 150 osobami – znacznie więcej niż inne gatunki. To właśnie zdolność do kooperacji pozwalała naszym przodkom polować, dbać bezpieczeństwo i przetrwać.

Chemia, którą możesz wykorzystać

Kiedy poczucie przynależności, wsparcia i działania w grupie rośnie, nasz mózg produkuje oksytocynę – hormon zaufania, który sprzyja kreatywności, zdrowiu i skutecznemu rozwiązywaniu problemów. Natomiast gdy zostajemy sam na sam z wyzwaniem, rośnie kortyzol – hormon stresu. Zespół, w którym każdy działa w trybie „przetrwania”, nie osiągnie dobrych wyników. Badania Google (Project Aristotle) pokazują, że o skuteczności zespołów nie decydują kompetencje pojedynczych pracowników, lecz bezpieczeństwo psychologiczne – możliwość zadawania pytań, przyznania się do błędu i brak strachu przed oceną. Z kolei analizy MIT Sloan dowodzą, że brak współpracy realnie kosztuje: ryzyko częstszych błędów, opóźnienia w realizacji projektów, konflikty czy wyższe koszty operacyjne. Dlatego, aby zadbać o bezpieczeństwo psychologiczne, dobrym krokiem będą szkolenia dla menedżerów, dzięki którym nauczysz się jeszcze lepiej wzmacniać współpracę w zespole, którym zarządzasz.

W świecie, w którym technologia i AI przejmują coraz więcej zadań, największą przewagą firm pozostaje to, czego nie da się zautomatyzować: relacje, zaufanie i współpraca. Firma istnieje tylko wtedy, gdy są w niej ludzie – i gdy decydują się działać razem. 

Chcesz wiedzieć, jak wyposażyć kadrę menedżerską w wiedzę i umiejętności, które pozwolą Ci zarządzać pracę w zróżnicowanych zespołach, przekazywać trudne informacje zwrotne pracownikom, skutecznie delegować zadania i dbać o zaangażowanie? Skontaktuj się ze mną! Od lat wspieram menedżerów i przedstawicieli kadr zarządzających, prowadząc m.in. mentoring, szkolenia dla menedżerów, kursy on-line oraz indywidualne konsultacje. Cenną wiedzę znajdziesz także w moich pakietach szkoleniowych oraz w ramach wydarzeń, prelekcji i wystąpień, na których dzielę się swoim wieloletnim doświadczeniem.